czwartek, 13 października 2011

Notka 15

Ej,, no co z wami? 1 komentarz? ej, zniechęcacie mnie:(


Proszę piszcie czy się wam podoba:)


z góry wielkie dzięki


*Jutro nie idziemy do sp, czyli... napisze dłuższą notkę;p
____________________________________________________



-mrr, jak się stęskniłem, przez kilka godzin nie mogłem cie przytulić-Powiedział Bill szeptając do ucha Kingi


-Ej, co ty wyrabiasz?Myślałam że ty jesteś takim ,,romantykiem" a nie kimś takim jak twój braciszek


-MmM, czyli... chodź pojedziemy w pewno miejsce-wyszeptał Bill


-O tej porze? odbiło ci?-śmiała się Kinga


-No o tej porze dziennikarzą będzie trudniej nas złapać


Oboje wyszli, nikomu nic nie mówiąc pojechali w ,,pewno miejsce"
Po kilkunastu minutowej podróży dojechali nad piękne, czyste jezioro.


-To tu-Oznajmił Billuch kierując się w stronę plaży-chodź ze mną-podał rękę Kindze.


-Jak tu pięknie-powiedziała z zachwytem dziewczyna


-To tu odbyły się ważne chwile w moim życiu, to tu pierwszy raz wagarowałem, to tu miałem swój pierwszy pocałunek, to tu nagrywaliśmy teledysk do monsoon.  a teraz chce zrobić ,,coś" najważniejszego...


-No, dokończ...


-Chce cię poprosić żebyś zgodziła się, że gdy skończysz 18 lat przeprowadzić się do mnie, do Polski...


-O czym ty wariacie mówisz?-dopytywała nerwowo Kinga


-Kupiłem dom, w Polsce, wiem ze teraz rodzice nie pozwolą ci się do mnie przeprowadzić, więc poczekamy 2 lata i będziemy razem, na zawsze...


W oku Kingi zagościła łza szczęścia...


-Wariacie, wiesz jak cię kocham?ale nie powtarzaj tego, bo to brzmiało jak byś mi się oświadczał


-Nie martw się, w przyszłości tez mam to w planach.-zaśmiał się Czarny.


oboje połączył pocałunek.


-A ktoś o tym wie?-spytała się Dziewczyna


-Nie, kochanie, jesteś pierwsza:)





Kinga uśmiechnęła się, jej twarz promieniała radością. Siedli oboje na ławce, przy jeziorze, Bill wziął ją za rękę i przytulił do siebie, ich usta spotkały się.


-Kocham cię-wyszeptał Czarny  do ucha Kindze, podgryzając je lekko.


-Bill! ty war....-Dziewczyna nie zdołała dokończyć, jej usta zostały zatkane językiem Billa.


-,,Francuski Pocałunek"-pomyślała


Chłopak po chwili przestał ją całować, czuł się głupio, wiedział że ją kocha, że chce z nią być, ale... zawsze zakochiwał się wolno, pierwszy pocałunek miał miejsce zazwyczaj po kilku tygodniach, skrywal swoje uczucia, zupełnie ,,coś" innego jest w tym wypadku.


-,,może ja ją kocham jak żadną inną dziewczynę"-rozmyślał


Kinga patrzyła w jego oczy, Bill wstał podał jej rękę, i powiedział:


-Lepiej już wracajmy, wiesz, nikt nie wie gdzie jesteśmy, 


-Tak rozumiem-Usmiechnęła się dziewczyna


Do auta poszli razem, za rękę, nie bali się że ktoś ich zobaczy, w końcu każdy znał tu Kaulitzów.






*w domu*


Wszyscy lepili ciasto, miały być pierogi.


-Dawid pamiętasz że jutro nagrywamy piosenkę?-zapytał Tom dotykając ręką całą w mące nosa Pati


-Tak tak, pamiętam,-odpowiedział


Patka niewiele myśląc wzięła na rękę trochę mąki i rzuciła nią w Tomusława. 


-Ha ha ha- zaśmiała się,


-Teraz to przesadziłaś-Tom zrobił minę jak by strzelił focha. -Popamiętasz mnie,-krzyknął i rzucił się z całym opakowaniem mąki na Pati


Dziewczyna była cała biała...


-Co ty zrobiłeś? Dawid, pomóż mi, 


chłopak i Pati wzięli pozostałą część mąki i rzucili na Toma.


Dred nie zdążył nic powiedzieć gdy do domu wszedł Bill a za nim Kinga.


-Oo, Nie ładnie jest tak późno wracać-Zaśmiał się Dawid


-ciekawe co robiliście, jest późno, sami, w aucie....-dodała Pati.


Ani czarny ani jego dziewczyna nie skomentowali komentarzy na ich temat.


-Ja muszę się przespać-Oznajmił Billuch


-Ja też, jestem wyczerpana


Trójka brudasów lepiących pierogi wybuchła śmiechem .


-Wow bracie, Znacie się jakiś tydzień, a ty już zacząłeś, no wiesz to ,,und... em.... ja..." , Ja rozumiem, dawno tego nie robiłeś, ale żebyś był aż tak zmęczony-Tom nie mógł złapać powietrza ze śmiechu


-Ok, ok, Tom, popatrz, oni byli tam z jakąś godzinę, albo więcej, to jak byś ty to godzinę robił to też byś się zmęczył.-Dodała Patka


-Co za zboczuchy!-krzyknęła Kinga, myślicie tylko o jednym-zaczęła się śmiać...


-No wiesz, to u mojego brata norma, zawsze gdy ktoś jest zmęczony, to od razu pyta się jak było, z kim i takie tam-tłumaczył Czarny....


Wybiła 24.00 wszyscy byli już tak zmęczeni że zasypiali na stojąco. Poszli się tylko umyć....


__________


Juto napisze więcej, mój tata jest poj.....


każe mi kończyć ;/


Byeka:)

6 komentarzy:

  1. twoj blog jest zaje***

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy będzie nowa piosenka od Dawida?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale nudy proszę dokończ notkę jesteś super brawo i 822 wyświetlenia:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog czekam na 16 notkę

    OdpowiedzUsuń
  5. super jest !! a szczególnie końcówka mi sie podobała : PP
    xDD ♥♥♥ czekam na next'a : ))

    OdpowiedzUsuń