niedziela, 9 października 2011

notka 11:)

Soorka, że wczoraj nie pisałam, ale... źle się czułam:(


Dzisiaj postaram napisać się dwie notki, chyba że nie będę miała nic w głowie;p


Dzięki wielkie za komentarze, każdego komenta czytam z uśmiechem na ustach, że wogóle ktoś czyta tego bloga:)


I Danke Dawidowi, że ,,jest fanem tego bloga":)


Zaczynamy...
___________________________________








Wszyscy siedli przy stole i mama dokończyła 
-czy wy jesteście... no wiecie razem


Wszyscy czuli się zakłopotani.


-Ja i Pati jesteśmy razem-Odpowiedział Tom


Dziewczyna bardzo się zdziwiła, lecz nic nie powiedziała, popatrzyła się tylko na niego i z lekkim uśmiechem opuściła głowę na dół.


-Wy jesteście razem?-zapytał się Bill


Nikt nic nie odpowiedział


-Tom, możesz na chwilę-Pati wstała z krzesła


Oboje weszli do małego pokoju


-Co to miało być?-zapytała się





-No, ty nie widzisz?, spędzamy ze sobą tyle czasu, jak myślisz, dlaczego?




-To dlaczego mi nie powiedziałeś?




-My jesteśmy sławni, chcemy was chronić, Bill powiedział mi że podoba mu się Kinga, ale że boi się jej to powiedzieć.- Powiedział Tomusław




-Ha ha ha, tylko tyle ci powiedział?-zaśmiała się Patka-On ją pocałował...




Oczy Toma zrobiły się duże, z niedowierzaniem zapytał:




-Naprawdę? co za cham, nie powiedział mi nic!




Pati zaśmiała się.




-Wracając do poprzedniego tematu...




Tom przerwał jej.


-skoro...mój wrażliwy braciszek to zrobił to ja też mogę.




Dred zaczął całować Pati, nie dał jej dojść do słowa, było mu głupio, ale tak długo na to czekał że nie mogło się skończyć na małym cmoknięciu...




-Chodź już-szepnęła dziewczyna odrywając swoje usta od warg swojego księcia.


Tom nie chciał jej do niczego zmuszać. Wyszli z pokoju wyraźnie radośni. Siedli do stołu i patrzyli się na siebie nawzajem. gdy ich oczy się spotkały oboje kierowali je w drugą stronę. Wydawało się im że patrzy się na nich cały świat, że nie mogą nic powiedzieć, nic zrobić, bo będzie wiadomo że łączy ich coś więcej.


-Co tak siedzicie i się nic nie odzywacie?-zapytała mama bliźniaków.


Oboje wybuchli śmiechem.


-coś źle powiedziałam, jestem brudna? o co wam chodzi?-dopytywała się


-Ja chyba muszę iść się przewietrzyć.-powiedziała z uśmiechem Pati, wciąż spoglądając ukradkiem na Toma.


-Pójdę z tobą-krzykną Dred gdy dziewczyna była już przy drzwiach. 


Oboje siedzieli w słynnym przestanku koło domu bliźniaków
(Tymi ludźmi się nie przejmujcie)





Popatrzyli się na siebie i wybuchli śmiechem.


-Ha ha ha , twoja mama sobie myśli że jestem jakaś nie zrównoważona psychicznie, Najpierw proszę cię żebyś ze mną porozmawiał, potem przychodzę i się uspokoić nie mogę-śmiała się Pati


Po kilku minutach oboje się uspokoili.


-Pojedź ze mną.-oznajmił Tom


-Co?, o co ci chodzi?, gdzie?-pytała dziewczyna


-zaufaj mi,


chłopak wziął ją za rękę, otworzył drzwi, ona wsiadła do Auta.


Tom pobiegł jeszcze do domu, i wybiegł z dziwnym błyskiem w oku.


-Głupku, co ty robisz?-spytała się Pati, klepiąc go po głowie.


-Jak to Bill powiedział ,,głupi idiota:"-dodał Tomuś.


Po kilkunastu minutach zajechał do lasu.


-Yyy, będziemy zbierać grzyby?-Pytała się Pati.


-Nie kochanie, wiem że to lubisz, ale nie


-OOo, zdawało mi się czy powiedziałeś do mnie ,,kochanie"?-zachichotała dziewczyna


-Nie nie zdawało ci się, oboje wyszli z auta i zaczęli się całować. Dziewczyna oparła się o maskę auta gdy Tom zaczął gładzić ją po udzie.


.....






______________


No no, ciekawe co będzie dalej;p


ha ha ha :D


Jak będzie tak dalej to dam tego bloga że jest od +18:D


Ha ha ha, nie no joke:)

1 komentarz:

  1. dziewczyno! opanuj się! xD
    ja jeszcze 18-stki nie skończyłam, a mamusia i tatuś nie każą mi takie czegoś czytać xD
    weś trochę jakoś to... no nie wiem, odplącz xD
    bo robi się za gorąco xd

    a tak serio cuuudooo ;* <3

    OdpowiedzUsuń