Scena zaczęła się otwierać, znajdowała się w ,,jajku"
Fanki zaczęły piszczeć...
Bill powiedział Ahoj
jakaś fanka koło nas zemdlała
*pati narracja*
Wyciągnęłam kamerę i zaczęłam kamerować...
Bill jak to Bill ze swoim zwyczajem wyciągnął wodę i oblał fanki...
To niesamowite uczucie gdy łzy szczęścia zlewają się z wodą kogoś kogo kochasz
Czas mijał nie ubłagalnie szybko...
Rette Mich
Automatich
Leb die sekunde
i wiele innych...
Kinga miała łzy na policzkach, wyciągała rękę do Billa, Dawid był uśmiechnięty, myślał tylko o tym żeby dać Billowi albo Tomowi żółwia;p
Koncert dobiegał końca, fanki zapłakane, fani smutni, mimo że koncert wyszedł świetnie, mimo tego że Billuch raz walnął się w zęby mikrofonem a Tom się prawie wywrócił...
Biegliśmy jak najszybciej do wyjścia żeby złapać jeszcze Billa w drodze do Hotelu
Kinga miała większą torbę więc schowala mi tam moją kamerę...
gdy zobaczyłyśmy że chłopaki już odjechali załamałyśmy się, Dawid nas tylko pocieszał, ja chciałam go jeszcze raz zobaczyć, więc poprosiłam Kingę żeby dała mi kamerę.
Zdziwiła się gdy zobaczyła że jej torba jest rozsunięta... włożyła rękę głębiej i zoriętowała się nie nie ma ani kamery ani pieniędzy
Nogi nam się ugięły!
Siedliśmy na schodku i nie wiedzieliśmy co zrobić, było już późno, autobusów nie było, położyliśmy się więc ,,na chwilę na trawię i zasnęliśmy"
Dobiegała godzina 3 rano
Pati obudziły szmery, otworzyła oczy a tu Kinga przywiązana do drzewa, na drugiej stronie ulicy, jakiś facet lizał ją, po twarzy i dekolcie, miała ściągnięty sweter, myślałam że nas zgwałcą albo zabiją!
Byłam przerażona , Dawida nie było...
zrobili ze mną to samo co z Kingą, wlali coś do ust i zasnęłyśmy
Obudziłyśmy się rano w szpitalu przerażone, nie wiedziałyśmy gdzie jesteśmy, koło nas leżał Dawid, mu też najwyraźniej coś zrobili, zaczęłam sobie wszystko przypominać, Kinga spytała się mnie:
-Pati powiedz mi, my nie zostałyśmy zgwałcone, prawda?
-Kinga, nie wiem, naprawdę nie wiem... powiedziałam i popatrzyłam się na Dawida
w tej chwili przyszedł lekarz, spytał się nas co się nam stało
my spytałyśmy się go co się nam stało, powiedział że gdyby nie szybka reakcja policji zostały bysmy zgwałcone
*Kinga_*
-Jak to zgwałcone?
-czy my byłyśmy nagie?
Lekarz powiedział że miałyśmy na sobie bieliznę... Obie zrobiły się całe czerwone,
-czy wiadomo kto to zrobił-Spytała się Pati
-tak, na razie są przesłuchiwani
a co z Dawidem, z tym chłopakiem, pokazałam na niego
-Jest dobrze na razie śpi, został pobity
************************
Nasi rodzice dowiedzieli się po wszystkim po kilku godzinach, chcieli przyjechać, ale namówiliśmy ich żeby nie przyjeżdżali.
Gdy nasza trójka rozmawiała o koncercie na salę weszli nie spodziewani goście
Tom i Bill stali w drzwiach, spytali się czy to my jesteśmy tą trójką która została pobita po ich koncercie
nikt nie mógł wydusić z siebie słowa
Pati i Kinga były spokojne tylko w ciele ich duch skakał do nieba
Tak to my -powiedział Dawid
bardzo nam przykro-powiedzieli bliźniacy
czy możemy wam to jakoś wynagrodzić?-Tom
Patka i Kinga popatrzyły się na siebie
Czy mogli byście dać nam autograf?-Powiedziała Pati
No pewnie, ale coś jeszcze? -Bill
zdjęcie?-Kinga spytała się
Tom uśmiechnął się do nas a Bill podał nam swój nr. telefonu
powiedział przy tym, jeśli będziecie mieć jakieś pytania, lub prośby dzwońcie
Tom dodał- ślicznie wyglądacie, lubię jak dziewczyny leżą na łóżku i nic nie mogą zrobić
Patka i Kinga zaśmiały się
Gdy bliźniacy wychodzili Dawid przypomniał o sobie:
-Czy... możecie mi dać żółwika?
Dostał to o czym marzył,
gdy Bill wychodził zrobił do nas dziwny gest, tak jak by chciał do nas wysłać buziaki :D

