Ok. są 3 komentarze, to dlaczego ja was musze o nie prosić i dopiero je dajecie?:(
Und em ja... To ja będę zaczynać
*Na specjalne życzenie Animowego
_______________________________________________________
*wszyscy pojechali do miejscowości Kingi*
-No i jesteśmy-powiedziała Kinga - Ja tutaj mieszkam.
-Myślałem, że mieszkasz w mieście, a nie na wsi, brakowało mi tego - powiedział Tom
-Tak właśnie. Świerze powietrze i brak masy fanów od których nie ma czym oddychac. Bill zaczą się smiac.
-Hahaha tak właściwie my, czyli ja, Kinga i Dawid nimi jesteśmy. Prawda?-Mówiąc to Pati spojrzała na Kinge i Dawida prosząc o pomoc.
-No jasne ode mnie nigdy się nie uwolnisz kotku-Kinga przytuliła się do Billa.
-Ale ja nie chce się od ciebie uwolnic.-Zaprotestował czarny.
-Ej no dobra wysiadamy. Ty Kinga przeciez masz ciuchy naszykowa na jazdę z chłopakami i jeszcze nam pokaza ta wioskę no i oczywiście ulubione miejsca. Jeśli możesz oczywiście-Powiedział Dawid.
-No jasne, że moge. - Odpowiedziała Kinga.
Wszyscy wysiedli z auta i poszli do domu Kingi, aby ona mogła się spakowac na dalszą podróż.
*w domu*
-Ej czyje to zdięcie jeśli mogę wiedziec?- Zapytał się Tom biorąc zdięcie młodej dziewczyny.- Nie gadaj, że twoję.
- Nie to nie moję. Mojej siostry rodzonej.- odpowiedziała ze smutkiem Kinga
-A czemu jej nie ma w domu?-dopytywał się coraz bardziej Tom.
-Ej ja wiem i uwierzcie mi to nie jest miłe dla niej.-Pati powstrzymała dalsze pytania Toma
-Nie mi to już az tak nie przeszkadza o tym mówic-ze smutkiem powiedziała Kinga
-To co się stało Kiniuś.- Delikatnie zapytał się Bill, bo sam już chciał wiedziec.
-Ona nie żyje.-Odpowiedziała Kinga.-I dlatego ja wole poczekac z tym ,,cymś'' do ślubu. Robie to dla niej.
Wpokoju nastała cisza. Kinga zaczeła sie dalej pakowaC, Bill siedział cicho, bo nie wiedział co powiedzieć, Tom przytulił się do Patrycji , a Dawid siedział cicho, bo myślał, że zrobi się wszystkim smutno jeszcze bardziej jak ,,coś'' powie .
-Dobra spakowałam się-powiedziała Kinga.
-To idziemy?-zapytrał się Bill biorąc za rękę Kinge.
-Dobrze, ale ostrzegam kazde miejsce jest powiązane z wami heh- odpowiedziała smiejąc sie pod nosem Kinga
-A weźmiesz Punię?-zapytała się Pati.
-Mogę wziąśc.Punia, idziemy na dwór!- już za moment przyleciał malutki piesek z merdający ogonkiem.
*na dworze*
Wszyscy wyszli z podwórka i Kinga powiedziała:
-Pokarze wam tylko dwa moje ulubione miejsca. A więc na lewo nie chodziłam bo jak szlam musiała sobie nucic jakies piosenki wiec zostaję strona prawa to idziemy?
-No jasne, czego tu jeszcze stoimy?-zapytał się Tom.
-I teraz pokarze wam moją ulubioną droge. To jest droga polna ale nawet zebym wrzeszczała na całe gardło to i tak nikt mnie nie usłyszy.- odpowiedziała krótko, ale treściwie o tej drodze.
-Ale tu jest świetnie- powiedział Bill gdy tylko weszliśmy na ta drogę.
-Pati skoro tu jest tak pięknie możesz ze mną pogada sam na sam?-zapytał się Tom.
-No jasne, ale gdzie, żeby się nie zgubic-Zaczęła rozmyślac.
-A może zostancie tu a my pojdziemy dalej dogonicie nas. Bedziemy szli cały czas prosto.-Powiedziała Kinga
-No dobrze więc o co chodzi Tomuś?-Gdy Bill z Kingą poszli Pati zapytała się Toma.
-A więc tak. Chodzi o to...-Tom nie mógł przełknąc tego co chciał powiedziec.
-No słucham. proszę powiedz. Nie wstydź się.- namawiała go Pati.
-Bo ja sobie tak myślę, że Kinga i Bill chcą już zostacna zawsze ze sobą i ja nie wiem czy na zawsze chce zostac, ale chyba tak , bo takiego czegoś nigdy nie czułem do dziewczyny i nawet nie zastanawiając sie długo kupiłem dom w Polsce dla nas obojga i chyba naprawdę chcę z tobą zostać.- W końcu Tom wydusil to z siebie.
-Jak miło mi. Ale ja też chcę już zostac z tobą na zawsze.-Po tych słowach Pati go pocałowała.
I akurat kiedy przerwali nadeszli Bill i Kinga .
-Już skończyliście?-zapytał się Bill
-Tak właśnie skończyliśmy-mowiąc to Tom uśmiechnął sie do Pati chytrym uśmieszkiem.
-A wiec teraz idziemy na ulice gdzie zawsze pięknie jest jesienią ,bo drzewa ułożone sa tak jakby w parku ale to nie park.- powiedziała Kinga.
-Ok ale tak tylko wejdziemy na ta ulice i wracamy, bo musimy dalej jechac.-Powiedział Tom
-Dobrze
Wszyscy weszli na ta ulice i jak Tom powiedział wrócili szybko do domu. Kinga pożegnała się z rodzicami i wszyscy wsiedli do auta i pojechali dalej.
*w czasie jazdy*
-To o czym tak rozmawialiście?- zapytał Dawid
-O tobie- odrzekła Pati
****
Wszyscy kierowali się na południe, ku rodzinnej miejscowości Pati.
Do koncertu było jeszcze kilka dni, więc mogli pozwolić sobie na małe zwiedzanie Polski.
-Ha, widzicie?, Tutaj mieszkałam do 10 czy tam 11 roku życia, w tym bloku z babcią, rodzicami i małym bratem.-oznajmiła Patka
-Twoja babcia się przeprowadziła z wami?-zapytał Bill
-Nie, została tutaj, ale pracuje w Francji, spędza tu jakieś pół roku tu i pół roku tam. Jest naprawdę świetna, to ona przekonała moją mamę na wszystkie kolczyki które mam, Chciała bym mieć taką mamę, a wiecie co, ona teraz jest w Francji, jak chcecie możemy zajrzeć do mieszkania.
-Ok. spoko, Bill, zatrzymaj się-Powiedziała Kinga
Czekali na windę kilkanaście sekund. Z windy wysiadła Patrycji koleżanka z dzieciństwa, Tokio Hotel było jej obojętne, ale Pati bała się że jednak Nikola- bo tak się ona nazywała, pozna z kim jest dziewczyna.
-Cześć-powiedziała przestraszona Pati
-OOo, Cześć, co u ciebie?- zapytała Nikola
-Wiesz, u mnie nic nadzwyczajnego się nie stało.- powiedziała dziewczyna z uśmiechem.
Bill Tom Dawid i Kinga zaczęli się śmiać.
-A to... twój chłopak?-zapytała Nikola wskazując na Billa
-Nieee,-zaprostowała, spoglądając na Toma.
-Ok, ja się śpieszę, jak będziesz jeszcze kiedyś to wpadnij do mnie.-Nikola wyszła z Windy machając ręką.
-Wiecie co?, Przez was się nigdy tyle nie nakłamałam.
-Ha, Nie wiedziałem że ty i Bill jesteście razem. -zaśmiał się Dawid
-Pff,-Tom zaczął udawać Fochniętego
-No nie przejmuj się, ja bym Pati nigdy Billa nie oddała-zachichotała kinga.
Wyjechali na 6 piętro windą, weszli do mieszkania z numerem 36 i odetchnęli.
-Ale tu miło, może zamiast jechać do twoich rodziców zostali bysmy tutaj, co? wkącu obiecałaś im że nie będziesz się z Tomem całować ani się do nigo przytulać.-zaproponował Dawid
-A wiesz co, to dobry pomysł- oznajmił Bill
-Ja tutaj byłam Kilka razy, jeszcze jak nie znałam Pati, chodzcie się gdzieś przejść-zaproponowała Kinga
-Ok, spoko-odpowiedział Dawid
Pati i Tom popatrzyli się na siebie... -My chyba jednak zostaniemy.
-Heh, na pewno?-spytała Kinga
- Nom-odpowiedziała Patka.
-Ale pamiętajcie, możemy wkroczyć w każdej chwili.-zaśmiał się Bill.
Czarny, Dawid i Kinga ubrali się i wyszli.
*w domu*
-Zimno mi-oznajmiła Pati
Tom przytulił ją mocno, całując w nosek.
-Po co właściwie my zostaliścmy?-zapytała Pati z chytrym uśmieszkiem.
Tom chwycił ją za nadgarstki i położył na kanapie.-Wiesz że cię kocham?-spytał
-Pewnie dresiarzu ty mój- odrzekła dziewczyna
Tom zaczął powoli ją całować po szyi , centymetr po centymetrze...
-Tom! albo mi się zdaje albo jeszcze nie tak dawno mówiłeś że chcesz z tym poczekać do ślubu!
-Ale nie wytrzymam.-odrzekł
Dziewczyna dotknęła jego kieszeni w spodniach, wsadziła rękę i wyciągnęła... prezerwatywę.
Dredowi zrobiło się głupio. -to na wszelki wypadek
-Ha ha ha, nie rozśmieszaj mnie.
Tom ściągnął Pati bluzkę, dziewczyna lekko myśląc zrobiła to samo, ujrzała swojego księcia w samych bokserkach
Dotknęła jego bokserek i...
I Tom, aż zadrżał z podniecenia.
Tym razem to ona się zaśmiała mówiąc:
-Czy, aby na pewno tego chcesz?
Nie dostała żadnej odpowiedzi…
Dredziarz miział ją po udzie, gdy nagle czuła jak bielizna zsuwa się jej po nodze.
Ujrzała twarz swojego księcia, który zwinnymi ząbkami ściągał jej ostatnią barierę do rozkoszy.
Uśmiechnęła się w duchu, czekając aż jej Książe rozpocznie ;).
Rozchylił jej nogi, kierując głowę w stronę jej kobiecości.
cicho westchnęła pod wpływem pocałunku w podbrzusze.Najpierw pocałował podbrzusze.
Wiedziała, że się z nią drażni, lecz nie chciała mu udowodnić, że sama
bardzo tego pragnie.
bardzo tego pragnie.
-Podrażnię się z tobą troszeczkę-zaśmiał się wkładając dziewczynie jednego palca w kobiecość.
Jęknęła…
Sama nie wiedziałam czy z bólu, czy z podniecenia.
-Tom!!!-Jęknęła.
-Rozumiem-odrzekł wkładając również drugiego palca.
Zaczął nimi powoli poruszać.
-Ała Tom boli, proszę Cię przestań!-Krzyknęła.
Dodał jeszcze jednego palca, nie zwracając uwagi na jej protesty.
-Jak tak a…Ma wyglądać Sex…Uhhhh…To mi się…umhhhhh…Nie podoba-pojękiwała..
-Mam przestać?-Zapytał dokładając jeszcze jednego palca.
-Tak
-Spokojnie, wytrzymasz jeszcze trochę-odrzekł Pati do ucha, pieszcząc ją swoim ciepłym oddechem.
Wyjął palce i zaczął zlizywać soki namiętności z jej kobiecości.
Jej oddech znacznie się przyspieszył, a pod wpływem jego pieszczot miała ochotę na więcej.
Wepchnął język do ....., pieszcząc nim wnętrze.
-Tom wejdź we mnie-krzyknęła ostatkiem sił.
-Już- powiedział, poczym nałożył na swojego skarba prezerwatywę.
Rozchylił mocniej nogi, aby po chwili wbić się z całej siły w moją .....
Pchał i pchał, a obiecał, że będzie delikatny.
-Obiecałeeeeeś, że będziesz delikatny-szepnęła, a po jej policzkach
poleciały łzy.
poleciały łzy.
-Muszę przebić błonę, a to będzie bardziej boleć jak będę robił wolno
uwierz mi-rzekł nie przestając pchać.
uwierz mi-rzekł nie przestając pchać.
Pisnęła z bólu…
-Czujesz to? Właśnie przebiłem błonę dziewiczą.
Pieścił rękoma piersi.
Dziewczynie robiło się coraz przyjemniej.
Wbiła paznokcie mocno w pościel czując, że orgazm zaraz nadejdzie.
-Mocniej-krzyknęła. owijając go w tali swoimi nogami, zmuszając go tym samym, aby mocniej wszedł.
Jej biodra rytmicznie unosiły się w górę w dół i na boki.
Poczuła jak robi się jej gorąco…
Fala orgazmu zakończyła się głośnym jękiem obojga kochanków.
Tom bezwładnie opadł na Patrycję.
Kiedy ich oddechy się uspokoiły, Pati zepchnęła go delikatnie z siebie..
Usiadła obok i przewróciła Toma na plecy.
Teraz patrzył na nią zamglonym wzrokiem.
-Kocham Cię-Rzekł ustawiając usta w dzióbek
Pocałowała go namiętnie, po czym wzięła jego męskość do ręki i zaczęłam pieścić.
Pod wpływem pieszczot Tom odchylił głowę do tyłu, zamykając oczy.
Spojrzała na niego mówiąc:
-Otwórz oczy, chcę widzieć jak Ci dobrze-westchnęła czując jak robi jej się gorąco i znowu poczuła ochotę na sex.
Tom posłusznie otworzył oczy, zagryzając sexownie usta.
________________
*Chciałam napisać że nw jak to wygląda, więc wzorowałam sie na innym blogu;p
Heh, Danke za komentarze:D


A ja Pati ja też chce ale nie wiem z kim chce być jak tom dziewczyna na jedna noc
OdpowiedzUsuń