Siemka to ja Kinga, bo Pati mnie prosiła, żebym dokończyła to postaram się dokończyć;)
Tylko mi też się wydaje, że jakoś mało komentarzy, a więc proszę o nie, bo to naprawdę zachęca do pisania;)
A więc zaczynam;)
_____________________________________________
***
-Idziecie już spać?-zapytał Dawid który wyszedł z łazienki
-Za chwilę-odrzekł Bill
-No zmęczyłeś się dzisiaj po koncercie to się teraz kładź, bo my czegoś takiego nie robiliśmy nawet z osobą, której imienia nie znamy-zaśmiała się Pati.
-Ta jasne, bardzo śmieszne-burknął Dawid
-Oj dobra już dajmy mu spokój i połóżmy się naprawdę spać, Bill ja też jestem zmęczona, ale dla tego, że wytańczyłam się na koncercie-Powiedziała Kinga, przy czym tak ziewnęła, że wszystkich zaraziła ziewaniem.
-Wiesz co może to i dobry pomysł-zaśmiał się Tom
Wszyscy się umyli i położyli spać. Zasnęli bardzo szybko.
*Rano*
-Ej śpiochy wstawać-krzyknął Tom na cały pokój-Ludzie już 11.25
-Nie no ja ci nie wierzę-Powiedziała Pati i pociągnęła tak Toma, że wylądował na swoim łóżku jakby dopiero się obudził.-Nie Tomuś proszę śpij jeszcze po wczorajszym koncercie i grze w chińczyka nie dam rady jeszcze wstac.
-Ja tam też.-Powiedziała Kinga
-A tak właściwie, o której my się położyliśmy spac?-Zapytał się Bill
-Nie mam pojęcia jak składaliśmy grę była godzina 04.55, a jeszcze się ile czasu myliśmy.-Powiedział dred
-Nie no żartujesz!-Krzyknęła Pati- Jeśli to prawda to zasnęliśmy około 6 nad ranem.
-Ale fajnie było nie?-Zaśmiał się Dawid. wchodząc do pokoju gdzie wszyscy spali-Chyba tylko ja jestem wypoczęty, bo wstałem normalnie o 09.45. I wczoraj byłem strasznie zmęczony. Przynajmniej tak gadaliście, a dzisiaj to wy nie dajecie rady wstać po hazardzie w chińczyka.-Wybuchł śmiechem jeszcze bardziej.
-Pff. Bardzo śmieszne hazard. Po prostu graliśmy do późnej nocy i tyle- Fochnęła się Kinga.
-Kinga raczej do wczesnego ranka-zaśmiał się Tom.
-Ej no ok zagraliśmy się i co z tego dzisiaj żadnego koncertu nie mamy i nigdzie nie jedziemy. Jeszcze na jedną noc zostajemy w tym hotelu to odeśpimy to, a teraz chodźcie się ubrać i umyć-powiedział czarny
*u dziewczyn*
-Kurcze ja dzisiaj jestem nieprzytomna.-Powiedziała załamanym głosem Pati
-Pati nie martw się ja też-Powiedziała Kinga tak zaspanym głosem, że Pati jej nie zrozumiała.
-Co?-Dopytywała się Patka
-Ja też jestem zmęczona-Już wyraźniej odpowiedziała Kinga
-Ty mówisz, że ty jesteś zmęczona ja nie wiem co zrobię jak chłopaki zechcą gdzieś wyjść wieczorem czy coś pozwiedzać-Odpowiedziała Pati
-Ja się dzisiaj nigdzie nie ruszam1-Krzyknęła Kinga
*w tym samym czasie u chłopaków*
-Ej co powiecie na to, że ja dzisiaj gdzieś Kingę wyciągnę na jakąś pizze czy coś wiecie tak sam na sam. W końcu nie byliśmy na takiej prawdziwej randce.-Zapytał się Bill chłoapaków.
-No jak nie, jak byliście nad jeziorem co powiedziałeś jej o domu! - zaprzeczył Tom
-Ale to było tylko spotkanie, aby jej to powiedzieć to nie była randka.-powiedział czarny.
-No to zaproś jak dasz rady po dzisiejszej grze- zasmiał się Dawid
-Właśnie, że dam1-krzyknął Bill
*przy śniadaniu*
-No to co dzisiaj robimy?-Dopytywała się Pati
-Ja szczerze nic chyba nie dam rady. Może wypożyczymy jakiś film na DVD?-zapytał się Tom
-O właśnie Artur i Minimki 2 tylko wersję niemiecką pośmiejemy się z głosu Billa-krzyknął Dawid
-Pff, ja tak musiałem mówić kazali mi wy tego nie rozumiecie?- Bill udawał obrażonego
-Nie no co ty fajnie brzmiałeś-Kinga mówiąc to przytuliła się do Billa, a nie miała trudno, bo siedziała obok czarnego.
-Tylko ty jedna mnie rozumiesz i może...-Przerwał w połowie zdania
-Nasz Billuś się zakochał na poważnie, na poważnie, zatknął sie w połowie zdania hahaha-Tom zaczął się nabijac z czarnego
-Tom zamknij się niby ty się w Patrycji na poważnie nie zakochałeś!-Krzyknęła na Toma dosyć ostro Kinga- A ciebie Bill słucham, powiedz co miałeś powiedzieć.
-No więc nie mogę przy nich. Będą się śmiać. Chodź pójdziemy na korytarz- Powiedział czarny
*na korytarzu*
-No, a teraz powiesz?-zapytała się Kinga
-Chodzi o to, że ja naprawde ciebie kocham, ale na randce jeszcze nie bylismy i dzisiaj sobie pomyslałem, że tak dzisiaj na jakąś pizze pójdziemy albo sałatkę czy coś.-wydusił z siebie czarny.
-Głupi, głupi Bill tak za zaproszenie na randkę, by się śmiali. Myślałam, że coś się stało1 Nie strasz mnie tak więcej-powiedziała Kinga-A co do randki to z wielką chęcią, ale ja nie mam za bardzo się w co ubrac a kasy tez tyle nie mam, żeby sobie coś kupić. Mogą byc zwykłe jeansy i top?-zapytała się całkiem na powaznie Kinga, a czarny zaczął się z niej śmiac.
-Hahaha, masz tu 400 zł kup sobie coś ładnego.-Bill wyją z kieszeni cztery banknoty 100zł i dał jej.
-Bill, ale ja tego nie mogę przyjąc-powiedziała Kinga
-Ale to mój kaprys, żebyś sobie coś kupiła-I włożyl te pieniadze Kindze do kieszeni
-To dziękuje-i pocałowała go.
*Kiedy wrócili do pokoju*
-No i co?- dopytywał się Dawid
-To, ze z wami dzisiaj nie obejrzę filmu-Powiedziała zerkając z niepewnością na czarnego Kinga, a on tylko się uśmiechnął
-A ok, a coś planujecie razem np. und...em...ja?-zaśmiał się Tom
-A temu tylko to w głowie-zezłościła się Pati
-Oj przepraszam no Pati nie obrażaj się-Powiedział slodko Tom
-No juz dobrze tylko czasem złap się za język-krzyknęła lekko na Toma
-Nie Tom nie łap się za język-zaśmiał się Dawid.
-Wiecie co już nie skomentuje waszych śmiechów - powiedział czarny
-Ej Dawid, a ty będziesz z nami oglądał film na DVD?- zapytała się Pati
-Jeśli będę mógł to z chęcią-odpowiedział cicho Dawid
-No jasne chłopie-powiedział z pełnym przekonaniem Tom- Będzie wesoło.
-Ej Pati wyskoczysz gdzieś ze mną?-zapytała się Kinga
-No jasne, ale gdzie?-zaciekawiona Patrycja się zaczęła dopytywac
-Po drodze ci powiem-odpowiedziała Kinga
*w mieście*
-Ale na serio tak powiedział?-zaczęła się dopytywać Pati
-No przecież ci mowie, ze dał mi te 400 zł i powiedział żebym sobie coś ładnego kupiła
-No to wyruszamy na łowy super ciuchów na waszą randkę-zaśmiała się Patka-A za taka kwotę naprawdę można świetne rzeczy kupić
*w jednym sklepie*
-Zobacz jak w tej spódnicy wyglądam/-zapytała się Kina Patrycji gdy ona patrzyła topy
-No dziewczyno kupuj będziesz królową, ze cie twój królewicz nie rozpozna-zaśmiała się Pati
-No to dobra to ja się przebiorę, a ty patrz bluzki, które będą na mnie świetnie leżały i pasowały do spódnicy-powiedziała Kinga
-Ok nie martw się ja już coś mam upatrzonego tylko w innym sklepie.-powiedziała Pati
Kinga kupiła tą spódnice i poszły razem z Pati do sklepu, o którym mówiła Pati
*w następnym sklepie*
-No normalnie świetnie wyglądasz-zachwycona Pati krzyknęła tak, ze wszyscy na nas spojrzeli-Przepraszam koleżanka potrzebuje super ciuchów i takie znalazłyśmy.
-No to kupuje- powiedziała Kinga
-Dodadki masz czy tez kupujesz?- zapytała się Pati gdy wyszły ze sklepu
-Wiesz co może kupię jakieś kolczyki i torebkę.-i na moment się zamyśliła co Bill powie jak zobaczy ja w tym stroju.
-Kinga,Kinga halo tu ziemia-zaśmiała się Pati
-Dobra powracam idziemy.
Kupiły wszystko co potrzebne i wszystko ze sobą świetnie grało tylko teraz zostało czekać na windę już do pokoju.
-Ej, Pati tak właściwie, która godzina?- Kinga zapytała się Pati w windzie.
-Kinga nie zgadniesz!-krzyknęla spanikowana Patrycja
-Która?!-Dopytywała się Kinga
-18.16 Kinga, a na która się umówiliście, że będziecie wychodzic?-zapytała się Pati
-My się nie umawialiśmy ale to chyba jeszcze nie jest aż tak źle do 20.00 się wyrobie i pójdziemy. Teraz to mnie wystraszyłaś!-krzyknęła wściekła Kinga
-No sory, ale ja myślałam, że wcześniej się umówiliście-wytłumaczyła się Pati
-No ok ale pomożesz jak najszybciej mi się przebrać-poprosiła Kinga
-No jasne, ze tak-odpowiedziała jej gdy winda się otworzyła
Weszły na korytarz, a potem do pokoju.
-Ej gdzie Bill -zapytała się Kinga
-A on chyba poszedł się przebrać- oznajmił Dawid
I właśnie wszedł Bill ślicznie ubrany
-Dobrze, że chociaż nałożyłeś jeansy bo byś wogule do mojego stroju nie pasował-zaśmiała się Kinga
-Tak właśnie, a teraz twoja księżniczka idzie się przebrać-zaśmiała się Pati
-No ok to my idziemy do pokoju, a jak się przebierze księżniczka Billa to przyjdziecie do tego pokoju co my będziemy- zaśmiał się Tom
Dziewczyny poszły do łazienki, a chłopaki do pokoju i czekali z niecierpliwieniem jak będzie wyglądała.
Kiedy dziewczyny skończyły Pati weszła do pokoju w którym byli chłopaki i powiedziała:
-Szanowni państwo oto ,,księżniczka'' Billa- i się zaśmiała
W tym czasie kiedy wszyscy śmiali się do upadłego weszła Kinga i raptowna cisza nastał, czarnemu aż mało oczy ni wylazły na wierzch.
-Kinga pięknie wyglądasz-powiedzieli wszyscy trzej na raz.
-Naprawdę?-zapytała się Kinga z niedowierzaniem
-Naprawdę- jesteś piękna-tym razem tylko Bill to powiedział
-Ale to zasługa Pati-powiedziała Kinga
-Dobra moja, nie moja idźcie już i się dobrze bawcie- Krzyknęła popychając Billa i Kingę za drzwi.
_____________________________________________________
Sory, że tak tym razem dużo o mnie (czyli Kindze),ale jakoś się mi fajnie pisało, a więc Pati i Dawid przepraszam, że tym razem tak mało o was
Czekam na komy!!!!
Kinga, suuuper
OdpowiedzUsuńnom super
OdpowiedzUsuń