Siemka to ja Kinga, bo Pati mnie prosiła, żebym dokończyła to postaram się dokończyć;)
Tylko mi też się wydaje, że jakoś mało komentarzy, a więc proszę o nie, bo to naprawdę zachęca do pisania;)
A więc zaczynam;)
_____________________________________________
***
-Idziecie już spać?-zapytał Dawid który wyszedł z łazienki
-Za chwilę-odrzekł Bill
-No zmęczyłeś się dzisiaj po koncercie to się teraz kładź, bo my czegoś takiego nie robiliśmy nawet z osobą, której imienia nie znamy-zaśmiała się Pati.
-Ta jasne, bardzo śmieszne-burknął Dawid
-Oj dobra już dajmy mu spokój i połóżmy się naprawdę spać, Bill ja też jestem zmęczona, ale dla tego, że wytańczyłam się na koncercie-Powiedziała Kinga, przy czym tak ziewnęła, że wszystkich zaraziła ziewaniem.
-Wiesz co może to i dobry pomysł-zaśmiał się Tom
Wszyscy się umyli i położyli spać. Zasnęli bardzo szybko.
*Rano*
-Ej śpiochy wstawać-krzyknął Tom na cały pokój-Ludzie już 11.25
-Nie no ja ci nie wierzę-Powiedziała Pati i pociągnęła tak Toma, że wylądował na swoim łóżku jakby dopiero się obudził.-Nie Tomuś proszę śpij jeszcze po wczorajszym koncercie i grze w chińczyka nie dam rady jeszcze wstac.
-Ja tam też.-Powiedziała Kinga
-A tak właściwie, o której my się położyliśmy spac?-Zapytał się Bill
-Nie mam pojęcia jak składaliśmy grę była godzina 04.55, a jeszcze się ile czasu myliśmy.-Powiedział dred
-Nie no żartujesz!-Krzyknęła Pati- Jeśli to prawda to zasnęliśmy około 6 nad ranem.
-Ale fajnie było nie?-Zaśmiał się Dawid. wchodząc do pokoju gdzie wszyscy spali-Chyba tylko ja jestem wypoczęty, bo wstałem normalnie o 09.45. I wczoraj byłem strasznie zmęczony. Przynajmniej tak gadaliście, a dzisiaj to wy nie dajecie rady wstać po hazardzie w chińczyka.-Wybuchł śmiechem jeszcze bardziej.
-Pff. Bardzo śmieszne hazard. Po prostu graliśmy do późnej nocy i tyle- Fochnęła się Kinga.
-Kinga raczej do wczesnego ranka-zaśmiał się Tom.
-Ej no ok zagraliśmy się i co z tego dzisiaj żadnego koncertu nie mamy i nigdzie nie jedziemy. Jeszcze na jedną noc zostajemy w tym hotelu to odeśpimy to, a teraz chodźcie się ubrać i umyć-powiedział czarny
*u dziewczyn*
-Kurcze ja dzisiaj jestem nieprzytomna.-Powiedziała załamanym głosem Pati
-Pati nie martw się ja też-Powiedziała Kinga tak zaspanym głosem, że Pati jej nie zrozumiała.
-Co?-Dopytywała się Patka
-Ja też jestem zmęczona-Już wyraźniej odpowiedziała Kinga
-Ty mówisz, że ty jesteś zmęczona ja nie wiem co zrobię jak chłopaki zechcą gdzieś wyjść wieczorem czy coś pozwiedzać-Odpowiedziała Pati
-Ja się dzisiaj nigdzie nie ruszam1-Krzyknęła Kinga
*w tym samym czasie u chłopaków*
-Ej co powiecie na to, że ja dzisiaj gdzieś Kingę wyciągnę na jakąś pizze czy coś wiecie tak sam na sam. W końcu nie byliśmy na takiej prawdziwej randce.-Zapytał się Bill chłoapaków.
-No jak nie, jak byliście nad jeziorem co powiedziałeś jej o domu! - zaprzeczył Tom
-Ale to było tylko spotkanie, aby jej to powiedzieć to nie była randka.-powiedział czarny.
-No to zaproś jak dasz rady po dzisiejszej grze- zasmiał się Dawid
-Właśnie, że dam1-krzyknął Bill
*przy śniadaniu*
-No to co dzisiaj robimy?-Dopytywała się Pati
-Ja szczerze nic chyba nie dam rady. Może wypożyczymy jakiś film na DVD?-zapytał się Tom
-O właśnie Artur i Minimki 2 tylko wersję niemiecką pośmiejemy się z głosu Billa-krzyknął Dawid
-Pff, ja tak musiałem mówić kazali mi wy tego nie rozumiecie?- Bill udawał obrażonego
-Nie no co ty fajnie brzmiałeś-Kinga mówiąc to przytuliła się do Billa, a nie miała trudno, bo siedziała obok czarnego.
-Tylko ty jedna mnie rozumiesz i może...-Przerwał w połowie zdania
-Nasz Billuś się zakochał na poważnie, na poważnie, zatknął sie w połowie zdania hahaha-Tom zaczął się nabijac z czarnego
-Tom zamknij się niby ty się w Patrycji na poważnie nie zakochałeś!-Krzyknęła na Toma dosyć ostro Kinga- A ciebie Bill słucham, powiedz co miałeś powiedzieć.
-No więc nie mogę przy nich. Będą się śmiać. Chodź pójdziemy na korytarz- Powiedział czarny
*na korytarzu*
-No, a teraz powiesz?-zapytała się Kinga
-Chodzi o to, że ja naprawde ciebie kocham, ale na randce jeszcze nie bylismy i dzisiaj sobie pomyslałem, że tak dzisiaj na jakąś pizze pójdziemy albo sałatkę czy coś.-wydusił z siebie czarny.
-Głupi, głupi Bill tak za zaproszenie na randkę, by się śmiali. Myślałam, że coś się stało1 Nie strasz mnie tak więcej-powiedziała Kinga-A co do randki to z wielką chęcią, ale ja nie mam za bardzo się w co ubrac a kasy tez tyle nie mam, żeby sobie coś kupić. Mogą byc zwykłe jeansy i top?-zapytała się całkiem na powaznie Kinga, a czarny zaczął się z niej śmiac.
-Hahaha, masz tu 400 zł kup sobie coś ładnego.-Bill wyją z kieszeni cztery banknoty 100zł i dał jej.
-Bill, ale ja tego nie mogę przyjąc-powiedziała Kinga
-Ale to mój kaprys, żebyś sobie coś kupiła-I włożyl te pieniadze Kindze do kieszeni
-To dziękuje-i pocałowała go.
*Kiedy wrócili do pokoju*
-No i co?- dopytywał się Dawid
-To, ze z wami dzisiaj nie obejrzę filmu-Powiedziała zerkając z niepewnością na czarnego Kinga, a on tylko się uśmiechnął
-A ok, a coś planujecie razem np. und...em...ja?-zaśmiał się Tom
-A temu tylko to w głowie-zezłościła się Pati
-Oj przepraszam no Pati nie obrażaj się-Powiedział slodko Tom
-No juz dobrze tylko czasem złap się za język-krzyknęła lekko na Toma
-Nie Tom nie łap się za język-zaśmiał się Dawid.
-Wiecie co już nie skomentuje waszych śmiechów - powiedział czarny
-Ej Dawid, a ty będziesz z nami oglądał film na DVD?- zapytała się Pati
-Jeśli będę mógł to z chęcią-odpowiedział cicho Dawid
-No jasne chłopie-powiedział z pełnym przekonaniem Tom- Będzie wesoło.
-Ej Pati wyskoczysz gdzieś ze mną?-zapytała się Kinga
-No jasne, ale gdzie?-zaciekawiona Patrycja się zaczęła dopytywac
-Po drodze ci powiem-odpowiedziała Kinga
*w mieście*
-Ale na serio tak powiedział?-zaczęła się dopytywać Pati
-No przecież ci mowie, ze dał mi te 400 zł i powiedział żebym sobie coś ładnego kupiła
-No to wyruszamy na łowy super ciuchów na waszą randkę-zaśmiała się Patka-A za taka kwotę naprawdę można świetne rzeczy kupić
*w jednym sklepie*
-Zobacz jak w tej spódnicy wyglądam/-zapytała się Kina Patrycji gdy ona patrzyła topy
-No dziewczyno kupuj będziesz królową, ze cie twój królewicz nie rozpozna-zaśmiała się Pati
-No to dobra to ja się przebiorę, a ty patrz bluzki, które będą na mnie świetnie leżały i pasowały do spódnicy-powiedziała Kinga
-Ok nie martw się ja już coś mam upatrzonego tylko w innym sklepie.-powiedziała Pati
Kinga kupiła tą spódnice i poszły razem z Pati do sklepu, o którym mówiła Pati
*w następnym sklepie*
-No normalnie świetnie wyglądasz-zachwycona Pati krzyknęła tak, ze wszyscy na nas spojrzeli-Przepraszam koleżanka potrzebuje super ciuchów i takie znalazłyśmy.
-No to kupuje- powiedziała Kinga
-Dodadki masz czy tez kupujesz?- zapytała się Pati gdy wyszły ze sklepu
-Wiesz co może kupię jakieś kolczyki i torebkę.-i na moment się zamyśliła co Bill powie jak zobaczy ja w tym stroju.
-Kinga,Kinga halo tu ziemia-zaśmiała się Pati
-Dobra powracam idziemy.
Kupiły wszystko co potrzebne i wszystko ze sobą świetnie grało tylko teraz zostało czekać na windę już do pokoju.
-Ej, Pati tak właściwie, która godzina?- Kinga zapytała się Pati w windzie.
-Kinga nie zgadniesz!-krzyknęla spanikowana Patrycja
-Która?!-Dopytywała się Kinga
-18.16 Kinga, a na która się umówiliście, że będziecie wychodzic?-zapytała się Pati
-My się nie umawialiśmy ale to chyba jeszcze nie jest aż tak źle do 20.00 się wyrobie i pójdziemy. Teraz to mnie wystraszyłaś!-krzyknęła wściekła Kinga
-No sory, ale ja myślałam, że wcześniej się umówiliście-wytłumaczyła się Pati
-No ok ale pomożesz jak najszybciej mi się przebrać-poprosiła Kinga
-No jasne, ze tak-odpowiedziała jej gdy winda się otworzyła
Weszły na korytarz, a potem do pokoju.
-Ej gdzie Bill -zapytała się Kinga
-A on chyba poszedł się przebrać- oznajmił Dawid
I właśnie wszedł Bill ślicznie ubrany
-Dobrze, że chociaż nałożyłeś jeansy bo byś wogule do mojego stroju nie pasował-zaśmiała się Kinga
-Tak właśnie, a teraz twoja księżniczka idzie się przebrać-zaśmiała się Pati
-No ok to my idziemy do pokoju, a jak się przebierze księżniczka Billa to przyjdziecie do tego pokoju co my będziemy- zaśmiał się Tom
Dziewczyny poszły do łazienki, a chłopaki do pokoju i czekali z niecierpliwieniem jak będzie wyglądała.
Kiedy dziewczyny skończyły Pati weszła do pokoju w którym byli chłopaki i powiedziała:
-Szanowni państwo oto ,,księżniczka'' Billa- i się zaśmiała
W tym czasie kiedy wszyscy śmiali się do upadłego weszła Kinga i raptowna cisza nastał, czarnemu aż mało oczy ni wylazły na wierzch.
-Kinga pięknie wyglądasz-powiedzieli wszyscy trzej na raz.
-Naprawdę?-zapytała się Kinga z niedowierzaniem
-Naprawdę- jesteś piękna-tym razem tylko Bill to powiedział
-Ale to zasługa Pati-powiedziała Kinga
-Dobra moja, nie moja idźcie już i się dobrze bawcie- Krzyknęła popychając Billa i Kingę za drzwi.
_____________________________________________________
Sory, że tak tym razem dużo o mnie (czyli Kindze),ale jakoś się mi fajnie pisało, a więc Pati i Dawid przepraszam, że tym razem tak mało o was
Czekam na komy!!!!
poniedziałek, 31 października 2011
Notka 24;/
Siemka, ja mam szlaban to znaczy, ograniczenie na kompa przez oceny, rodzice się czepiają bo chcą żebym w tym roku tez miała świadectwo z paskiem, bo zawsze mam,więc notki będą krótsze, i mogą być np. co 2 dni, ale jak rodziców nie będzie w domu to będę pisać i pisać...
Daaaaaanke za komentarze:D
_______________________________________
Daaaaaanke za komentarze:D
_______________________________________
(Dawid, narracja*
Poszliśmy do jej samochodu. nie miała nic przeciw, nigdy podobno tego tam nie robiła. Więc najwyższy czas było spróbować. Zobaczyłem w jegj oczach takie pożądanie, od razu dobrała się do mojego rozporka. Muzyka leciała z radia, a my na tylnej kanapie posuwaliśmy się coraz dalej, i dalej...nie mogłem się opanować i dotykałem ją przez spodnie w miejscu, w którym z wielką chęcią bym go wprowadził...! Miałem taką niesamowitą ochotę aby wzięła go do buzi Powiedziałem jej o tym, a raczej wyjęczałem do ucha, gryząc jej delikatnie ucho...mnimammniam..
Mój „duży” dostał jeszcze większej erekcji. Uwolniła mojego bohatera i wzięła w ręce, gładziła go najpierw delikatnie, masowała, drażniła palcami, delikatnie obejmowała i posuwałam w górę i w dół, nie odrywając moich rąk, zataczałam pełne ruchy. Ale byłem tak podniecony, że pragnąłem aby go wzięła do ust. Najpierw polizała czubek....mnimammniam, potem delikatnie objęła go ustami i smakowała jak najlepszego lizaka. Jej ruchy stawały się coraz szybsze i szybsze, moje jęki sprawiały mi coraz większą radość....czułem, że dochodzę.
Nie jestem samolubem, gdyż po porcji przyjemności którą ja otrzymałem, zająłem się nią. Posadziłem wygodnie na siedzeniu, spojrzałem w oczy i widząc w nich przyzwolenie przystąpiłem do dzieła. Zacząłem delikatnie wodzić dłonią po wewnętrzne stronie uda, drugą masowałem jej już nabrzmiałe sutki. Moja ręka błądziła wyżej, i wyżej. Druga coraz intensywniej ugniatała piersi. Nie mogłem już wytrzymać, jej majteczki zrobiły się wilgotne, miałem niesamowitą ochotę, żeby wziąć ją tu, i teraz… Sama odpięła zamek w spodniach i z lekkim trudem je z siebie zrzuciła (mało miejsca )Moja Mała dosłownie pulsowała, majteczki były już bardzo wilgotne…A ja dalej gładziłem po udach. Odchyliłem materiał i zacząłem delikatnie całować wejście do jej szparki. Mój język zaczął się powoli wwiercać, głębiej i głębiej, od czasu do czasu liżąc łechtaczkę…Sama sięgnęła ręką i zaczęła ją drażnić i ugniatać, coraz mocniej i szybciej…Ale zabrałem jej rękę, i przeniosłem swój język trochę wyżej!! To co wyprawiałem z jej łechtaczką przechodzi ludzkie wyobrażenie!! Jej niuia była strasznie wilgotna, soczki wyciekały z niej strasznie, a ja zlizywałem je, rozprowadzając przy okazji na całą szparkę. Wiła się jak w extazie, i .....Wiem, że pragnęła poczuć go w sobie, tak strasznie! A ona jakby czytając w moich myślach oderwał się ode mnie i usiadła obok. Już wiedziałem co za chwilkę zrobi. Dosiadła go okrakiem, czując niesamowitą rozkosz gdy nadziała się na moją męskość, najpierw powoli, a potem coraz szybciej i głębiej. Jeden palec, zawędrował z soczkiem z jej szparki na jej gorące usta, lizała go z przyjemnością. Wypełniłem całą cipkę, zaczekała rytmicznie poruszać biodrami, w górę i w dół, w dół i w górę, robiąc okręgi, szybciej i szybciej! Ja w tym czasie przyssałem się do piersi i liżąc je i podgryzając doprowadzałem siebie i Małą do eksplozji….Zacząłem powoli dochodzić, ona również, jej ciało przeszły dreszcze, wygięła się do tyłu, a ja w tym momencie eksplodowałem! Wiem, że poczuła moje nasienie w sobie, jak powoli ciepło rozchodzi się po wnętrzu szparki. Po dłuższej chwili zeszła ze mnie, widziałem spermę na udach…a ona się tylko uśmiechała…
Potem wyszedłem z samochodu, wcześniej całowaliśmy się tak namiętnie i długo.
Nie jestem samolubem, gdyż po porcji przyjemności którą ja otrzymałem, zająłem się nią. Posadziłem wygodnie na siedzeniu, spojrzałem w oczy i widząc w nich przyzwolenie przystąpiłem do dzieła. Zacząłem delikatnie wodzić dłonią po wewnętrzne stronie uda, drugą masowałem jej już nabrzmiałe sutki. Moja ręka błądziła wyżej, i wyżej. Druga coraz intensywniej ugniatała piersi. Nie mogłem już wytrzymać, jej majteczki zrobiły się wilgotne, miałem niesamowitą ochotę, żeby wziąć ją tu, i teraz… Sama odpięła zamek w spodniach i z lekkim trudem je z siebie zrzuciła (mało miejsca )Moja Mała dosłownie pulsowała, majteczki były już bardzo wilgotne…A ja dalej gładziłem po udach. Odchyliłem materiał i zacząłem delikatnie całować wejście do jej szparki. Mój język zaczął się powoli wwiercać, głębiej i głębiej, od czasu do czasu liżąc łechtaczkę…Sama sięgnęła ręką i zaczęła ją drażnić i ugniatać, coraz mocniej i szybciej…Ale zabrałem jej rękę, i przeniosłem swój język trochę wyżej!! To co wyprawiałem z jej łechtaczką przechodzi ludzkie wyobrażenie!! Jej niuia była strasznie wilgotna, soczki wyciekały z niej strasznie, a ja zlizywałem je, rozprowadzając przy okazji na całą szparkę. Wiła się jak w extazie, i .....Wiem, że pragnęła poczuć go w sobie, tak strasznie! A ona jakby czytając w moich myślach oderwał się ode mnie i usiadła obok. Już wiedziałem co za chwilkę zrobi. Dosiadła go okrakiem, czując niesamowitą rozkosz gdy nadziała się na moją męskość, najpierw powoli, a potem coraz szybciej i głębiej. Jeden palec, zawędrował z soczkiem z jej szparki na jej gorące usta, lizała go z przyjemnością. Wypełniłem całą cipkę, zaczekała rytmicznie poruszać biodrami, w górę i w dół, w dół i w górę, robiąc okręgi, szybciej i szybciej! Ja w tym czasie przyssałem się do piersi i liżąc je i podgryzając doprowadzałem siebie i Małą do eksplozji….Zacząłem powoli dochodzić, ona również, jej ciało przeszły dreszcze, wygięła się do tyłu, a ja w tym momencie eksplodowałem! Wiem, że poczuła moje nasienie w sobie, jak powoli ciepło rozchodzi się po wnętrzu szparki. Po dłuższej chwili zeszła ze mnie, widziałem spermę na udach…a ona się tylko uśmiechała…
Potem wyszedłem z samochodu, wcześniej całowaliśmy się tak namiętnie i długo.
***
chwilę potem rozeszli się zabierając od siebie numery telefonów.
**
-Dawid gdzieś ty się podziewał?-pytała Pati
-No bo ja... No-Dawid nie mógł się wysłowić
-Tak tak, Ja, Und em ja-dodał Bill
-Skoro und em ja, to znaczy że...-zaśmiał się Tom
-Dawid, nie mów że ty...-Kinga nie wiedziała jak ma zareagować
-Nie, no,-Powiedział Dawid
-To Nie czy No?-zapytał Bill
-No bo...-Dawid czuł że przyjaciele przeszywają go wzrokiem
-Dawid, no powiedz nam, nie będziemy się śmiać, powiesz?-zapytała Kinga
-No, tak, zrobiłem to- oznajmił po namyśle
Wszyscy wybuchli śmiechem, lecz po chwili ich twarz skamieniała
-A ty w ogóle wiesz jak się ona nazywa?-Spytała Kinga z przerażeniem
-No... Nie pamiętam-odpowiedział skruszony Dawid
-Moja krew-oznajmił dumny Tom
-Ej, Tom weź się uspokój, To wcale nie jest miłe, a zresztą teraz nie o tobie mowa-powiedziała zasmucona Pati
Dred przytulił ją do siebie i powiedział coś do ucha.
-Ja idę się umyć-oznajmił Dawid
-Ta idź, bo nie mogę na ciebie patrzeć, jak można zrobić to z kimś a nawet go nie znać? W ogóle zabezpieczyliście się?-spytała się Kinga
-O fuck!- Krzyknął Dawid
-Zaje*iście, chociaż bądź szczęśliwy że cię ona nie zna.- Bill wziął Kingę na rękę i zaprowadził do pokoju.
Za nimi poszła Pati z Tomem.
Wszyscy grali w chińczyka, Bill przegrywał a Tom był na pierwszym miejscu.
-E tam, oszukujesz- oznajmił Czarny
-Pff, ja?- burknął Tom
-Ha, Jestem na 2 miejscu-krerzyknęła z radością Kinga
-E.... Ty też oszukujesz- oznajmił Bill całując Kingę w policzek...
-Mmm,-Kinga uśmiechnęła się lekko
***
-Idziecie już spać?-zapytał Dawid który wyszedł z łazienki
-Za chwilę-odrzekł Bill
*************
Soory że tak krótko, ale jakoś nie mam natchnienia;/
środa, 26 października 2011
Notka 23
Siemka, po długiej nie obecności:D
No, przekonaliście mnie... będę prowadziła bloga, ale jeśli będzie tak jak przedtem to go zamykam.
Więc proszę o wasze komcie, bo to tak jak by wypłata za moją pracę;(
__________________-
No, przekonaliście mnie... będę prowadziła bloga, ale jeśli będzie tak jak przedtem to go zamykam.
Więc proszę o wasze komcie, bo to tak jak by wypłata za moją pracę;(
__________________-
Pocałowała go namiętnie, po czym wzięła jego męskość do ręki i zaczęła pieścić.
Pod wpływem pieszczot Tom odchylił głowę do tyłu, zamykając oczy.
Spojrzała na niego mówiąc:
-Otwórz oczy, chcę widzieć jak Ci dobrze-westchnęła czując jak robi jej się gorąco i znowu poczuła ochotę na sex.
Tom posłusznie otworzył oczy, zagryzając sexownie usta....
Zadzwonił telefon Pati, dziewczyna odebrala, gdyż bała się że Kinga razem z chłopakami się zgubiła.
-Halo?-powiedziała
-Cześć, ja dzwonię bo mi Bill kazał, żebyśmy was nie przyłapali w niezręcznej sytuacji, bo wracamy, będziemy za jakieś 5 min.
-Że w niezręcznej sytuacji? no co ty, przecież my tylko telewizję oglądamy-odpowiedziała Pati
-Ok, Pa pa, Bill i tak wam nie uwierzy-zachichotała się Kinga po czym odłożyła słuchawkę
-No, co chcieli?-pytał Tom
-Włączamy telewizor, ubieramy się i zachowujemy jak by nigdy nic-oznajmiła szybkim głosem Pati.
-No, dlaczego akurat teraz?-Tom był niezadowolony
-Eh, a chcesz żeby twój braciszek i Dawid sie od nas nie odczepili?-Dziewczyna ubierała się jak najszybciej mogła
Gdy oboje byli ubrani zasiedli przed telewizorem. Pati oparła głowę o ramię Toma
Kilka sekund później do mieszkania weszli Kinga, Bill i Dawid
-A nie mówiłem!-oznajmił Dawid- mogłaś nie dzwonić, przynajmniej byśmy się z nich ponabijali, bo nie wierzę że przez ten cały wolny czas nic nie robiliście.
-Yyy, Dlaczego wy oglądacie msze w kościele?-zapytał Bill
-My...-jąkała się Pati
-No bo...-Dred chciał cos powiedzieć, ale nie wiedział co
-Ha, a nie mówiłem że dopiero co włączyli tv?-zaśmiał się Dawid
-Ok, ok, dajcie sobie z tym spokój-Zaproponowała Kinga.
-Jutro jedziemy...-przeciągał Bill który zapatrzył się w okno,-... Ojc, soory, zapatrzyłem się, jutro jedziemy do Warszawy, w końcu musimy przygotować się na koncert, i Dawida też
-To muszą być wielkie emocje, gdy wychodzisz na scenę a tu tłumy fanek...-rozmyślał Dawid.
-Ja się do tego przyzwyczaiłem i korzystam z każdej okazji-chwalił się Tom.
-Ej, Tom, zapomniałeś? ja tutaj też jestem a nie chce mi się słuchać o tym ile dziewczyn zaliczyłeś jednego wieczoru-Pati poszła do łazienki.
Gdy zapadła noc wszyscy poszli spać, Tylko Patrycja pisała sms na telefonie
-Do kogo piszesz?-zapytał zaspany Tom który leżał koło niej.
-Do kolegi-odpowiedziała
-Do kolegi o tej porze?-dziewczyno jest 2 w nocy!-Dredowi przeszła ochota na spanie
-A co, jesteś zazdrosny? zrobiłam to z tobą pierwszy raz a ty kilkadziesiąt minut później opowiadasz ile dziewczyn przeleciałeś.
-kochanie, wiesz że ciebie kocham najbardziej i że nie chce nikogo tylko ciebie...
...Pati miała na skórze ciarki.-Ok, chodź już spać,
Dziewczyna usnęła w ramionach Dreda.
***
*Rano*
Dzwonek zadzwonił
-Już 7.00 wstawać!-krzyczała Kinga
Nikt nie wstał z wielkim entuzjazmem, każdy miał zły humor.
-Pakować się, jedziemy do Wa-Wy-głos Dawida można było usłyszeć u sąsiadów
-Ciiii-uspokoiła go Kinga
Do Warszawy jechali 5 godzin, gdyż stali jeszcze w korkach, na drogę wzięli mnóstwo niezdrowego jedzenia i picia.
Rozmawiali o wszystkim, a tak naprawdę o niczym.
Nawet nie skapnęli się że dojechli tak szybko do Wa-wy.
-To tutaj, Tutaj będziemy nocować, a tutaj będziemy ćwiczyć,- pokazywał Bill
-To może dziewczyny pójdą do hotelu, nasi ochroniarze pokarzą wam gdzie, a my pójdziemy poćwiczyć.-zaproponował Tom
dziewczyny się zgodziły, i poszły do Hotelu, zaś chłopaki mieli okazję w skupieniu poćwiczyć.
Plany się przesunęły, koncert miał odbyć się dziś wieczorem, chłopcy byli bardzo zmartwieni gdyż wiedzieli ze nie zdołają wsztkiego przygotować.
Nadeszła 20:00, czyli pora występu, dziewczyny były za kulisami, trzymały kciuki za swoich chłopaków, Dawid był bardzo zdenerwowany.
-Ahoj! To jest nasz kumpel, będzie dzisiaj z nami śpiewał, nazywa się Dawid-Bill przedstawił Dawida publiczności, niektóre fanki na wiadomość o tym że dawid będzie śpiewał razem z nimi zaczęła krzyczeć coraz głośniej.
Nadeszła chwila prawdy, solowy wstęp Dawida.
chłopak wybrał że zaśpiewa nową piosenkę :
1.Wiem że źle zrobiłem
dzisiaj nie sposób o tym zpomnieć
całe serce łamie się do ostatniego okruszka
Kiedy się to rozpocyznało nie panowałem nad sobą
Byłem gniewny i zły i jeszcze nie wiem co
ale czy moge cie jeszcze przeprośić ?
Ref:
Zrobię wszystko
co zapragniesz
znajdę kogo kogo ty chcesz
zwalczę świat
będe upokarzany
ale co ty na to?
Cał yswiat nie stoi na przeszkodzie
bo zorbie wszyzstko
ale co ty na to?
2.
Zawsze mówiłaś ze jestem miły i dobry
a później że nie chesz mnie znać
i co mi z tego ze cię nie ma przy mnie ?
Wiem że jest sposób ze moge cie odzyskać
ale jaki powiedz ty
bo inaczej nic nie pomoze mi
Ref:
Zrobię wszystko
co zapragniesz
znajdę kogo kogo ty chcesz
zwalczę świat
będe upokarzany
ale co ty na to?
Cały swiat nie stoi na przeszkodzie
obkrąże go nawet tysiąc razy jeżeli chcesz
Zrobię wszystko
co chcesz?
co chcesz?
Wszsytko sie toczy w tej chwili ale nie wiem jak zwycięze powiedz jak to zorbić abyśmy żyli na wieki razem
na wieki razem
na wieki razem
na wieki razem
razem
Ref:
Zrobię wszystko
co zapragniesz
znajdę kogo kogo ty chcesz
zwalczę świat
będe upokarzany
ale co ty na to?
Cały swiat nie stoi na przeszkodzie
obkrąże go nawet tysiąc razy jeżeli chcesz
Zrobię wszystko
Zrobię wszystko
Zrobię wszystko
Zrobię wszystko
ale co ty chcesz?
dzisiaj nie sposób o tym zpomnieć
całe serce łamie się do ostatniego okruszka
Kiedy się to rozpocyznało nie panowałem nad sobą
Byłem gniewny i zły i jeszcze nie wiem co
ale czy moge cie jeszcze przeprośić ?
Ref:
Zrobię wszystko
co zapragniesz
znajdę kogo kogo ty chcesz
zwalczę świat
będe upokarzany
ale co ty na to?
Cał yswiat nie stoi na przeszkodzie
bo zorbie wszyzstko
ale co ty na to?
2.
Zawsze mówiłaś ze jestem miły i dobry
a później że nie chesz mnie znać
i co mi z tego ze cię nie ma przy mnie ?
Wiem że jest sposób ze moge cie odzyskać
ale jaki powiedz ty
bo inaczej nic nie pomoze mi
Ref:
Zrobię wszystko
co zapragniesz
znajdę kogo kogo ty chcesz
zwalczę świat
będe upokarzany
ale co ty na to?
Cały swiat nie stoi na przeszkodzie
obkrąże go nawet tysiąc razy jeżeli chcesz
Zrobię wszystko
co chcesz?
co chcesz?
Wszsytko sie toczy w tej chwili ale nie wiem jak zwycięze powiedz jak to zorbić abyśmy żyli na wieki razem
na wieki razem
na wieki razem
na wieki razem
razem
Ref:
Zrobię wszystko
co zapragniesz
znajdę kogo kogo ty chcesz
zwalczę świat
będe upokarzany
ale co ty na to?
Cały swiat nie stoi na przeszkodzie
obkrąże go nawet tysiąc razy jeżeli chcesz
Zrobię wszystko
Zrobię wszystko
Zrobię wszystko
Zrobię wszystko
ale co ty chcesz?
Fanki kaulitzów oszalały, teraz nie były fankami tylko Th, ale również Dawida, na którego zaczęły mówić David.
Po koncercie...
-i jak mi poszło-spytał david Toma
-wiesz co? chyba już z nami nie zaśpiewasz... jesteś zajebisty, widziałeś co fanki robiły na twój widok?, nawet na widok Billa tak nie robią
-Tom, bez przesady...-oznajmił Bill
dziewczyny przybiegły do nich
-świetnie wam poszło-powiedziały obie ściskając swojego księcia.
-Ha, wiemy, teraz zostało nam rozdanie autografów...Dawid, chodź, w końcu ty też jesteś ich idolem.
Gdy wrócili Dawida nie było z nimi.
-Gdzie Dawid?-spytała Patka
-jakaś fanka poprosiła go o zdjęcie, a że była ładna to nie odmówił-zaśmiał się Bill
-Ty tylko o jednym myślisz-zachichotała Pati
-I kto to mówi?-dodał Tom
-chodźcie już, Dawid dojdzie do Hotelu.-zaproponowała Kinga
-OK.
***
*U Dawida*
-fajnie że ci się podobało
-Ty też mi się podobasz-oznajmiła nowo poznana dziewczyna Kasia
-że co?- spytał zakłopotany chłopak
-Nie, soory, głupio wyszło
Dawid niewiele myśląc pocałował ją
-co ty robisz?-krzyknęła!- przecież znamy się kilkanaście minut!
-Przepraszam, chodź, odwiozę cię do domu-zaproponował
-No dobrze.
oboje wsiedli do auta bez oporów, gdy David miał ruszać Kaśka dotknęła lekko jego rękę patrząc mu prosto w oczy.
-Chcesz tego, prawda?-
(Dawid, narracja*
Poszliśmy do jej samochodu. nie miała nic przeciw, nigdy podobno tego tam nie robiła. Więc najwyższy czas było spróbować. Zobaczyłem w jegj oczach takie pożądanie, od razu dobrała się do mojego rozporka. Muzyka leciała z radia, a my na tylnej kanapie posuwaliśmy się coraz dalej, i dalej...nie mogłem się opanować i dotykałem ją przez spodnie w miejscu, w którym z wielką chęcią bym go wprowadził...! Miałem taką niesamowitą ochotę aby wzięła go do buzi Powiedziałem jej o tym, a raczej wyjęczałem do ucha, gryząc jej delikatnie ucho...mnimammniam..
Mój „duży” dostał jeszcze większej erekcji. Uwolniła mojego bohatera i wzięła w ręce, gładziła go najpierw delikatnie, masowała, drażniła palcami, delikatnie obejmowała i posuwałam w górę i w dół, nie odrywając moich rąk, zataczałam pełne ruchy. Ale byłem tak podniecony, że pragnąłem aby go wzięła do ust. Najpierw polizała czubek....mnimammniam, potem delikatnie objęła go ustami i smakowała jak najlepszego lizaka. Jej ruchy stawały się coraz szybsze i szybsze, moje jęki sprawiały mi coraz większą radość....czułem, że dochodzę.
Nie jestem samolubem, gdyż po porcji przyjemności którą ja otrzymałem, zająłem się nią. Posadziłem wygodnie na siedzeniu, spojrzałem w oczy i widząc w nich przyzwolenie przystąpiłem do dzieła. Zacząłem delikatnie wodzić dłonią po wewnętrzne stronie uda, drugą masowałem jej już nabrzmiałe sutki. Moja ręka błądziła wyżej, i wyżej. Druga coraz intensywniej ugniatała piersi. Nie mogłem już wytrzymać, jej majteczki zrobiły się wilgotne, miałem niesamowitą ochotę, żeby wziąć ją tu, i teraz… Sama odpięła zamek w spodniach i z lekkim trudem je z siebie zrzuciła (mało miejsca )Moja Mała dosłownie pulsowała, majteczki były już bardzo wilgotne…A ja dalej gładziłem po udach. Odchyliłem materiał i zacząłem delikatnie całować wejście do jej szparki. Mój język zaczął się powoli wwiercać, głębiej i głębiej, od czasu do czasu liżąc łechtaczkę…Sama sięgnęła ręką i zaczęła ją drażnić i ugniatać, coraz mocniej i szybciej…Ale zabrałem jej rękę, i przeniosłem swój język trochę wyżej!! To co wyprawiałem z jej łechtaczką przechodzi ludzkie wyobrażenie!! Jej niuia była strasznie wilgotna, soczki wyciekały z niej strasznie, a ja zlizywałem je, rozprowadzając przy okazji na całą szparkę. Wiła się jak w extazie, i .....Wiem, że pragnęła poczuć go w sobie, tak strasznie! A ona jakby czytając w moich myślach oderwał się ode mnie i usiadła obok. Już wiedziałem co za chwilkę zrobi. Dosiadła go okrakiem, czując niesamowitą rozkosz gdy nadziała się na moją męskość, najpierw powoli, a potem coraz szybciej i głębiej. Jeden palec, zawędrował z soczkiem z jej szparki na jej gorące usta, lizała go z przyjemnością. Wypełniłem całą cipkę, zaczekała rytmicznie poruszać biodrami, w górę i w dół, w dół i w górę, robiąc okręgi, szybciej i szybciej! Ja w tym czasie przyssałem się do piersi i liżąc je i podgryzając doprowadzałem siebie i Małą do eksplozji….Zacząłem powoli dochodzić, ona również, jej ciało przeszły dreszcze, wygięła się do tyłu, a ja w tym momencie eksplodowałem! Wiem, że poczuła moje nasienie w sobie, jak powoli ciepło rozchodzi się po wnętrzu szparki. Po dłuższej chwili zeszła ze mnie, widziałem spermę na udach…a ona się tylko uśmiechała…
Potem wyszedłem z samochodu, wcześniej całowaliśmy się tak namiętnie i długo.
Nie jestem samolubem, gdyż po porcji przyjemności którą ja otrzymałem, zająłem się nią. Posadziłem wygodnie na siedzeniu, spojrzałem w oczy i widząc w nich przyzwolenie przystąpiłem do dzieła. Zacząłem delikatnie wodzić dłonią po wewnętrzne stronie uda, drugą masowałem jej już nabrzmiałe sutki. Moja ręka błądziła wyżej, i wyżej. Druga coraz intensywniej ugniatała piersi. Nie mogłem już wytrzymać, jej majteczki zrobiły się wilgotne, miałem niesamowitą ochotę, żeby wziąć ją tu, i teraz… Sama odpięła zamek w spodniach i z lekkim trudem je z siebie zrzuciła (mało miejsca )Moja Mała dosłownie pulsowała, majteczki były już bardzo wilgotne…A ja dalej gładziłem po udach. Odchyliłem materiał i zacząłem delikatnie całować wejście do jej szparki. Mój język zaczął się powoli wwiercać, głębiej i głębiej, od czasu do czasu liżąc łechtaczkę…Sama sięgnęła ręką i zaczęła ją drażnić i ugniatać, coraz mocniej i szybciej…Ale zabrałem jej rękę, i przeniosłem swój język trochę wyżej!! To co wyprawiałem z jej łechtaczką przechodzi ludzkie wyobrażenie!! Jej niuia była strasznie wilgotna, soczki wyciekały z niej strasznie, a ja zlizywałem je, rozprowadzając przy okazji na całą szparkę. Wiła się jak w extazie, i .....Wiem, że pragnęła poczuć go w sobie, tak strasznie! A ona jakby czytając w moich myślach oderwał się ode mnie i usiadła obok. Już wiedziałem co za chwilkę zrobi. Dosiadła go okrakiem, czując niesamowitą rozkosz gdy nadziała się na moją męskość, najpierw powoli, a potem coraz szybciej i głębiej. Jeden palec, zawędrował z soczkiem z jej szparki na jej gorące usta, lizała go z przyjemnością. Wypełniłem całą cipkę, zaczekała rytmicznie poruszać biodrami, w górę i w dół, w dół i w górę, robiąc okręgi, szybciej i szybciej! Ja w tym czasie przyssałem się do piersi i liżąc je i podgryzając doprowadzałem siebie i Małą do eksplozji….Zacząłem powoli dochodzić, ona również, jej ciało przeszły dreszcze, wygięła się do tyłu, a ja w tym momencie eksplodowałem! Wiem, że poczuła moje nasienie w sobie, jak powoli ciepło rozchodzi się po wnętrzu szparki. Po dłuższej chwili zeszła ze mnie, widziałem spermę na udach…a ona się tylko uśmiechała…
Potem wyszedłem z samochodu, wcześniej całowaliśmy się tak namiętnie i długo.
_______________________
No i Dawid się wreszcie doczekał....;p
Heh:D
Ważne 4:D
Jednak nadal będę pisać Notki, ale jeśli nie będziecie komentować to zamknę bloga;(
Notka będzie ok. 18
niedziela, 23 października 2011
Najważniejsza!
Soory, jak na razie zawieszam bloga
bez sensu jest prowadzić dla może jednej osoby;/
__________
Głupie.... Myślałam że będę prowadzić tego bloga i prowadzić, ale nie opłaca mi się...;(
A ja już wiedziałam co będzie w 483 Notce
_
Jeśli chcecie żebym zmieniła zdanie czekam do środy, zobaczymy ile będzie komentarzy:(
bez sensu jest prowadzić dla może jednej osoby;/
__________
Głupie.... Myślałam że będę prowadzić tego bloga i prowadzić, ale nie opłaca mi się...;(
A ja już wiedziałam co będzie w 483 Notce
_
Jeśli chcecie żebym zmieniła zdanie czekam do środy, zobaczymy ile będzie komentarzy:(
Subskrybuj:
Posty (Atom)



