poniedziałek, 31 października 2011

Notka 25;)

Siemka to ja Kinga, bo Pati mnie prosiła, żebym dokończyła to postaram się dokończyć;)
 Tylko mi też się wydaje, że jakoś mało komentarzy, a więc proszę o nie, bo to naprawdę zachęca do pisania;)
A więc zaczynam;)
_____________________________________________

***

-Idziecie już spać?-zapytał Dawid który wyszedł z łazienki

-Za chwilę-odrzekł Bill

-No zmęczyłeś się dzisiaj po koncercie to się teraz kładź, bo my czegoś takiego nie robiliśmy nawet z osobą, której imienia nie znamy-zaśmiała się Pati.

-Ta jasne, bardzo śmieszne-burknął Dawid

-Oj dobra już dajmy mu spokój i połóżmy się naprawdę spać, Bill ja też jestem zmęczona, ale dla tego, że wytańczyłam się na koncercie-Powiedziała Kinga, przy czym tak ziewnęła, że wszystkich zaraziła ziewaniem.

-Wiesz co może to i dobry pomysł-zaśmiał się Tom

Wszyscy się umyli i położyli spać. Zasnęli bardzo szybko.

*Rano*

-Ej śpiochy wstawać-krzyknął Tom na cały pokój-Ludzie już 11.25

-Nie no ja ci nie wierzę-Powiedziała Pati i pociągnęła tak Toma, że wylądował na swoim  łóżku jakby dopiero się obudził.-Nie Tomuś proszę śpij jeszcze po wczorajszym koncercie i grze w chińczyka nie dam rady jeszcze wstac.

-Ja tam też.-Powiedziała Kinga

-A tak właściwie, o której my się położyliśmy spac?-Zapytał się Bill

-Nie mam pojęcia jak składaliśmy grę była godzina 04.55, a jeszcze się ile czasu myliśmy.-Powiedział dred

-Nie no żartujesz!-Krzyknęła Pati- Jeśli to prawda to zasnęliśmy około 6 nad ranem.

-Ale fajnie było nie?-Zaśmiał się Dawid. wchodząc do pokoju gdzie wszyscy spali-Chyba tylko ja jestem wypoczęty, bo wstałem normalnie o 09.45. I wczoraj byłem strasznie zmęczony. Przynajmniej tak gadaliście, a dzisiaj to wy nie dajecie rady wstać po hazardzie w chińczyka.-Wybuchł śmiechem jeszcze bardziej.

-Pff. Bardzo śmieszne hazard. Po prostu graliśmy do późnej nocy i tyle- Fochnęła się Kinga.

-Kinga raczej do wczesnego ranka-zaśmiał się Tom.

-Ej no ok zagraliśmy się i co z tego dzisiaj żadnego koncertu nie mamy i nigdzie nie jedziemy. Jeszcze na jedną noc zostajemy w tym hotelu to odeśpimy to, a teraz chodźcie się ubrać i umyć-powiedział czarny

*u dziewczyn*

-Kurcze ja dzisiaj jestem nieprzytomna.-Powiedziała załamanym głosem Pati

-Pati nie martw się ja też-Powiedziała Kinga tak zaspanym głosem, że Pati jej nie zrozumiała.

-Co?-Dopytywała się Patka

-Ja też jestem zmęczona-Już wyraźniej odpowiedziała Kinga

-Ty mówisz, że ty jesteś zmęczona ja nie wiem co zrobię jak chłopaki zechcą gdzieś wyjść wieczorem czy coś pozwiedzać-Odpowiedziała Pati

-Ja się dzisiaj nigdzie nie ruszam1-Krzyknęła Kinga

*w tym samym czasie u chłopaków*

-Ej co powiecie na to, że ja dzisiaj gdzieś Kingę wyciągnę na jakąś pizze czy coś wiecie tak sam na sam. W końcu nie byliśmy na takiej prawdziwej randce.-Zapytał się Bill chłoapaków.

-No jak nie, jak byliście nad jeziorem co powiedziałeś jej o domu! - zaprzeczył Tom

-Ale to było tylko spotkanie, aby jej to powiedzieć to nie była randka.-powiedział czarny.

-No to zaproś jak dasz rady po dzisiejszej grze- zasmiał się Dawid

-Właśnie, że dam1-krzyknął Bill

*przy śniadaniu*

-No to co dzisiaj robimy?-Dopytywała się Pati

-Ja szczerze nic chyba nie dam rady. Może wypożyczymy jakiś film na DVD?-zapytał się Tom

-O właśnie Artur i Minimki 2 tylko wersję niemiecką pośmiejemy się z głosu Billa-krzyknął Dawid

-Pff, ja tak musiałem mówić kazali mi wy tego nie rozumiecie?- Bill udawał obrażonego

-Nie no co ty fajnie brzmiałeś-Kinga mówiąc to przytuliła się do Billa, a nie miała trudno, bo siedziała obok czarnego.

-Tylko ty jedna mnie rozumiesz i może...-Przerwał w połowie zdania

-Nasz Billuś się zakochał na poważnie, na poważnie, zatknął sie w połowie zdania hahaha-Tom zaczął się nabijac z czarnego

-Tom zamknij się niby ty się w Patrycji na poważnie nie zakochałeś!-Krzyknęła na Toma dosyć ostro Kinga- A ciebie Bill słucham, powiedz co miałeś powiedzieć.

-No więc nie mogę przy nich. Będą się śmiać. Chodź pójdziemy na korytarz- Powiedział czarny

*na korytarzu*

-No, a teraz powiesz?-zapytała się Kinga

-Chodzi o to, że ja naprawde ciebie kocham, ale na randce jeszcze nie bylismy i dzisiaj sobie pomyslałem, że tak dzisiaj na jakąś pizze pójdziemy albo sałatkę czy coś.-wydusił z siebie czarny.

-Głupi, głupi Bill tak za zaproszenie na randkę, by się śmiali. Myślałam, że coś się stało1 Nie strasz mnie tak więcej-powiedziała Kinga-A co do randki to z wielką chęcią, ale ja nie mam za bardzo się w co ubrac a kasy tez tyle nie mam, żeby sobie coś kupić. Mogą byc zwykłe jeansy i top?-zapytała się całkiem na powaznie Kinga, a czarny zaczął się z niej śmiac.

-Hahaha, masz tu 400 zł kup sobie coś ładnego.-Bill wyją z kieszeni cztery banknoty 100zł i dał jej.

-Bill, ale ja tego nie mogę przyjąc-powiedziała Kinga

-Ale to mój kaprys, żebyś sobie coś kupiła-I włożyl te pieniadze Kindze do kieszeni

-To dziękuje-i pocałowała go.

*Kiedy wrócili do pokoju*

-No i co?- dopytywał się Dawid

-To, ze z wami dzisiaj nie obejrzę filmu-Powiedziała zerkając z niepewnością na czarnego Kinga, a on tylko się uśmiechnął

-A ok, a coś planujecie razem np. und...em...ja?-zaśmiał się Tom

-A temu tylko to w głowie-zezłościła się Pati

-Oj przepraszam no Pati nie obrażaj się-Powiedział slodko Tom

-No juz dobrze tylko czasem złap się za język-krzyknęła lekko na Toma

-Nie Tom nie łap się za język-zaśmiał się Dawid.

-Wiecie co już nie skomentuje waszych śmiechów - powiedział czarny

-Ej Dawid, a ty będziesz z nami oglądał film na DVD?- zapytała się Pati

-Jeśli będę mógł to z chęcią-odpowiedział cicho Dawid

-No jasne chłopie-powiedział z pełnym przekonaniem Tom- Będzie wesoło.

-Ej Pati wyskoczysz gdzieś ze mną?-zapytała się Kinga

-No jasne, ale gdzie?-zaciekawiona Patrycja się zaczęła dopytywac

-Po drodze ci powiem-odpowiedziała Kinga

*w mieście*

-Ale na serio tak powiedział?-zaczęła się dopytywać Pati

-No przecież ci mowie, ze dał mi te 400 zł i powiedział żebym sobie coś ładnego kupiła

-No to wyruszamy na łowy super ciuchów na waszą randkę-zaśmiała się Patka-A za taka kwotę naprawdę można świetne rzeczy kupić

*w jednym sklepie*

-Zobacz jak w tej spódnicy wyglądam/-zapytała się Kina Patrycji gdy ona patrzyła topy

-No dziewczyno kupuj będziesz królową, ze cie twój królewicz nie rozpozna-zaśmiała się Pati

-No to dobra to ja się przebiorę, a ty patrz bluzki, które będą na mnie świetnie leżały i pasowały do spódnicy-powiedziała Kinga

-Ok nie martw się ja już coś mam upatrzonego tylko w innym sklepie.-powiedziała Pati

Kinga kupiła tą spódnice i poszły razem z Pati do sklepu, o którym mówiła Pati

*w następnym sklepie*

-No normalnie świetnie wyglądasz-zachwycona Pati krzyknęła tak, ze wszyscy na nas spojrzeli-Przepraszam koleżanka potrzebuje super ciuchów i takie znalazłyśmy.

-No to kupuje- powiedziała Kinga

-Dodadki masz czy tez kupujesz?- zapytała się Pati gdy wyszły ze sklepu

-Wiesz co może kupię jakieś kolczyki i torebkę.-i na moment się zamyśliła co Bill powie jak zobaczy ja w tym stroju.

-Kinga,Kinga halo tu ziemia-zaśmiała się Pati

-Dobra powracam idziemy.

Kupiły wszystko co potrzebne i wszystko ze sobą świetnie grało tylko teraz zostało czekać na windę już do pokoju.

-Ej, Pati tak właściwie, która godzina?- Kinga zapytała się Pati w windzie.

-Kinga nie zgadniesz!-krzyknęla spanikowana Patrycja

-Która?!-Dopytywała się Kinga

-18.16 Kinga, a na która się umówiliście, że będziecie wychodzic?-zapytała się Pati

-My się nie umawialiśmy ale to chyba jeszcze nie jest aż tak źle do 20.00 się wyrobie i pójdziemy. Teraz to mnie wystraszyłaś!-krzyknęła wściekła Kinga

-No sory, ale ja myślałam, że wcześniej się umówiliście-wytłumaczyła się Pati

-No ok ale pomożesz jak najszybciej mi się przebrać-poprosiła Kinga

-No jasne, ze tak-odpowiedziała jej gdy winda się otworzyła

Weszły na korytarz, a potem do pokoju.

-Ej gdzie Bill -zapytała się Kinga

-A on chyba poszedł się przebrać- oznajmił Dawid

I właśnie wszedł Bill ślicznie ubrany

-Dobrze, że chociaż nałożyłeś jeansy bo byś wogule do mojego stroju nie pasował-zaśmiała się Kinga

-Tak właśnie, a teraz twoja księżniczka idzie się przebrać-zaśmiała się Pati

-No ok to my idziemy do pokoju, a jak się przebierze księżniczka Billa to przyjdziecie do tego pokoju co my będziemy- zaśmiał się Tom

Dziewczyny poszły do łazienki, a chłopaki do pokoju i czekali z niecierpliwieniem jak będzie wyglądała.
Kiedy dziewczyny skończyły Pati weszła do pokoju w którym byli chłopaki i powiedziała:

-Szanowni państwo oto ,,księżniczka'' Billa- i się zaśmiała

W tym czasie kiedy wszyscy śmiali się do upadłego weszła Kinga i raptowna cisza nastał, czarnemu aż mało oczy ni wylazły na wierzch.

-Kinga pięknie wyglądasz-powiedzieli wszyscy trzej na raz.

-Naprawdę?-zapytała się Kinga z niedowierzaniem

-Naprawdę- jesteś piękna-tym razem tylko Bill to powiedział

-Ale to zasługa Pati-powiedziała Kinga

-Dobra moja, nie moja idźcie już i się dobrze bawcie- Krzyknęła popychając Billa i Kingę za drzwi.

_____________________________________________________

Sory, że tak tym razem dużo o mnie (czyli Kindze),ale jakoś się mi fajnie pisało, a więc Pati i Dawid przepraszam, że tym razem tak mało o was


Czekam na komy!!!!

2 komentarze: