środa, 19 października 2011

Notka 20:))

Siemka. Nie będę się tutaj rozpisywać, napisze tylko że bardzo liczę na wasze komentarze
________________



Chłopaki popatrzyli się na nią jak na wariatkę, Patrycja rozłączyła się... nie wiedziała co powiedzieć, ręce trzęsły się jej. przytuliła się do Toma, z oka poleciała jej szczera łza.


-To już koniec. Tyle, już nic nie będzie-oznajmiła 


-O co ci chodzi?-dopytywał Tom


- nasi rodzice, moi, Kingi i Dawida, czekają na nas w Warszawie.


Tom przytulił Pati jeszcze mocniej.


Bill zatrzymał samochód na chwile, nie mógł się z tego otrząsnąć.


-Nie, my porozmawiamy z waszymi rodzicami.-Zaproponował Bill


-To nic nie da-odrzekł Dawid, chłopak rozmyślał że miał tak wielką szanse na karierę, a teraz wszystko legnie w gruzach, i to przez własnych rodziców.


-Jeśli chcecie coś zdziałać to ty Billuch musisz zmyć makijaż, a Tom przebrać się w ,,normalne, nie za duże ciuchy".-Powiedziała Kinga 

Chłopaki spełnili prośbę dziewczyn.



Już kilka godzin po tym dojeżdżali do Wa-Wy.


Zajechali na parking koło Hotelu gdzie wcześniej pomieszkiwali


-O boże, to auto moich rodziców-zająknęła się Pati


-Nie denerwuj się-pocieszał ją Tom


Bill zatrzymał się. Wszyscy wysiedli z auta, w oddali można było zobaczyć grupkę ludzi która kierowała się w ich stronę, to byli ich rodzice.


-Tom, Bill, proszę was, wejdźcie do auta, jak będziemy was potrzebować to was poprosimy- oznajmiła Kinga


-Ale -Bill chciał cos powiedzieć


-Bill, prosimy was,-poprosiła Patka


-No dobrze,-odrzekli bliźniacy-trzymajcie się-dodali.


-Cześć mamuś, cześć Tatuś-powiedziała grzecznie Kinga


-Cześć- powiedziała Pati i Dawid jednocześnie, -I dzień dobry-dodali


-Co wy sobie wyobrażacie, pożegnajcie się ze swoimi kolegami  i wracamy do domu-oznajmiła mama Dawida


-Ale mamo, ja będę miał koncert, nagrałem kilka piosenek!


-O czym ty mówisz?-zapytał się tata chłopaka


-Chłopaki pomogą mi zrobić karierę.


-Dawid, chodź, musimy porozmawiać chwilę sami.


-Pati, możesz mi powiedzieć co ty w nich widzisz?-zapytał Tata Patrycji


-Ja Toma po prostu kocham!


-Przykro nam, ale nie możesz z nimi zostać, zrozum nas, jesteśmy twoimi rodzicami, chcemy dla ciebie jak najlepiej.-Powiedziała mama Pati


-Ty Kinga z nami też, przykro nam-dodała mama Kingi.


Dziewczyny rozpłakały się, Kinga stała w miejscu, Pati pobiegła do auta gdzie siedzieli bliźniacy, rodzice dziewczyny ruszyli za nią...





1 komentarz: